poniedziałek, 5 maja 2014

Koktajl z selera

A to feler, westchnął seler. Jak się okazuje, nie do końca taki feler, pietruszkowy jak i selerowy. Z selera możemy wydobyć mnóstwo wartościowych składników. Wiem, sam w sobie nie jest szczególnie smakowity, choć ja bardzo lubię jeść go solo, za to z dodatkiem słodkiego składnika zmienia się nie do poznania. Seler jest świetnym sprzymierzeńcem podczas odchudzania. Dzięki temu, że posiada właściwości odtruwające, pomaga w wydalaniu z organizmu szkodliwych metabolitów oraz wspomaga trawienie tłuszczu. Seler dostarcza niewielu kalorii i jest doskonałym źródłem błonnika pokarmowego, potasu, fosforu i witaminy C, która jak wiemy wspiera nasza odporność. W połączeniu z rodzynkami zyskujemy kolejne profity. Rodzynki odkwaszają nasz organizm. Są źródłem błonnika, potasu, cynku, żelaza, boru, wapnia, magnezu, witamin z grupy B oraz witaminy C i E. Rodzynki zawierają antyoksydanty, które chronią przed chorobami układu sercowo-naczyniowego. Pamiętajmy, żeby nie dać się złapać na rodzynki niskiej jakości, co gorsze z zawartością dwutlenku siarki. Czytajmy etykiety :)

Mam nadzieję, że przedstawiłam wystarczającą ilość zalet, aby skusić do spróbowania koktajlowej propozycji numer dwa.

Potrzebujemy:
- 400 ml maślanki naturalnej
- 1 mały seler - korzeń
- garść natki pietruszki
- garść rodzynek

Obieramy selera, kroimy na mniejsze kawałki. Wszystkie składniki traktujemy blenderem. W zależności od tego, czy lubimy mniej lub bardziej przecierową konsystencję, odpowiednio wybieramy długość miksowania.