środa, 20 listopada 2013

Nieuzasadniona wątpliwość

Czy mężczyźni naprawdę są lepszymi kucharzami od kobiet?? Ciężko zdecydować. Według mnie wszystko zależy od fantazji i chęci poszerzania kulinarnych horyzontów. Jasne, że różnimy się sposobem patrzenia na świat, a co za tym idzie na smaki i wizualne wrażenia na talerzu, jednak właśnie to sprawia, że gotowanie staje się tak osobiste. Jedno jest pewne, aby nasz dotychczas grasujący jedynie na gotowe smakołyki mężczyzna, zdecydował się na samodzielne przygotowanie posiłku potrzebna jest odpowiednia motywacja. Może być to kilka ciepłych słów.. taki mały, osobisty system nagród.. ale najlepiej sprowokować jego wewnętrzne chęci. A jak je wskrzesić??.. Pomysł poniżej :) 






Fartuch najlepiej wykonać samemu ( u mnie zadziałał!! ), bo to dodatkowo zwiększa szanse na sukces zaciągnięcia pana domu do kuchni. Natomiast jeśli obdarzono Cię innymi zdolnościami niż szycie i Twoje palce po kolejnej podjętej próbie wyglądają jak po serdecznych przytulakach z jeżem, śmiało skorzystaj z gotowych projektów.

W takim stroju superbohatera z pewnością męska kreatywność w kuchni nie skończy się na okresie randkowania.

Główna bohaterka zdjęcia, bez której moja mała miłość prawdopodobnie nigdy by nie wykiełkowała, maszyna Babci otulona masą ciepłych wspomnień. <3