niedziela, 26 października 2014

Organizer do torebki

Bezsenność ma swoje dobre strony. A jeśli do tego jest się jak ja, niecierpliwym do granic, to kończy się to szyciem do upadłego. Po przerzuceniu sterty skrawków materiałów, znalazłam resztki, które przez mocny i sztywny splot świetnie nadały się na organizer do torebki. Do tej pory poszukiwania czegokolwiek w mojej torebce przypominały bardziej losowanie lotto, z oczekiwaniem na wymarzoną szóstkę. I wydawać by się mogło, że bałagan w kobiecej torebce jest nie do pokonania, a jednak da się. Mam swoją szóstkę!