niedziela, 7 maja 2017

Zdrowy miód z mniszka BEZ GRAMA CUKRU

Od jakiegoś czasu najczęstszymi książkami, po które sięgam są te dotyczące ziołolecznictwa i właściwości leczniczych roślin. Ze względu na moje problemy z alergią, m. in na konserwanty zawarte w pożywieniu przetworzonym oraz w lekach, staram się poszukiwać nowych, naturalnych sposobów na radzenie sobie z różnymi dolegliwościami. Rumianek, szałwia, mięta, morwa biała czy pokrzywa na co dzień zagościły w moim menu, lecz czas skupić swoja uwagę na roślinach sezonowych. Padło na mniszka, z którym jako chwastem walczyłam ile tylko sił. A jeśli nie możesz pokonać wroga, zaprzyjaźnij się z nim !

O właściwościach mniszka możecie przeczytać ciut poniżej, a poszukując informacji na temat sposobu przetwarzania mniszka, natknęłam się na totalny absurd. Jeżeli mniszek posiada właściwości obniżające poziom cukru we krwi... Totalnie mija się z celem stosowanie do zagęszczenia syropu, białego cukru. W przepisach, które udało mi się odnaleźć również w internecie, proporcje cukru na 1 litr wody wynoszą AŻ 1 KILOGRAM !!! Toż to moje całe roczne zużycie :D 

Postanowiłam przygotować znacznie zdrowszą wersję miodu z mniszka z zastosowaniem miodu naturalnego. Pamiętajcie, by gotowego mniszkowego miodu, nie dodawać do bardzo gorącej herbaty lub innych napojów, właśnie ze względu na zawartość miodu naturalnego. Najlepiej dodać go do napoju o temperaturze ok 60 stopni.

Do przygotowania miodu z mniszka lekarskiego..
POTRZEBUJEMY:

- 500 kwiatostanów mniszka
- 1 litr wody
- 150 ml miodu naturalnego

Zerwane kwiaty mniszka rozsypujemy na jasnej tkaninie i pozostawiamy na godzinę. Dzięki temu wszelkie małe, czarne stworki bezpiecznie opuszczą kwiat :D Następnie kwiaty przesypujemy do garnka, zalewamy litrem wody i gotujemy przez kolejną godzinę. Odstawiamy do 24 godziny. Po tym czasie odcedzamy wywar, a kwiaty odciskamy przez gazę. Następnego dnia zagotowujemy po raz kolejny wywar i bez przykrycia na małym ogniu odparowujemy wodę. Po ok 2-3 godzinach powinniśmy uzyskać gęstszy płyn. Po przestudzeniu go, dodajemy miód. Przelewamy do słoiczków i odstawiamy w chłodne miejsce. Nie pasteryzujemy. Przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu.


Dla czujących potrzebę pogłębienia swojej wiedzy o mniszku zapraszam do lektury :)

Wiadomości ogólne

Roślina pospolita w całym kraju, łatwo ją można spotkać na łąkach, trawnikach i nieużytkach. Kwitnie żółto, a po przekwitnięciu tworzą się tzw. "dmuchawce". Mniszek jest popularny w strefie klimatu umiarkowanego obu półkul. W Polsce zaczęto uprawiać tę roślinę dla celów leczniczych. Geneza nazwy mniszek jest następująca: po oderwaniu się nasion pozostaje łodyga, która przypomina ogoloną głowę mnicha. Nazwa mlecz powstała od białego soku, jaki wypływa z łodygi i liści po ich przerwaniu. 
Inne nazwy: mleczaj, męska stałość, brodawnik, podróżnik mleczowaty, lwi ząb, wilczy ząb, pąpawa, wole oczy, wołowe oczy, mlecz.

Surowce lecznicze

W leczeniu może być wykorzystany korzeń mniszka, kwiat mniszka, a w dietetyce - liście.

Zbiór i konserwacja

Korzenie mniszka wykopuje się jesienią lub wczesną wiosną, wybierając grubsze, których średnica przekracza średnicę ołówka. Suszyć należy w miejscach przewiewnych, ocienionych lub w suszarniach.
Liście zbiera się przed kwitnięciem.
Koszyczki kwiatowe zrywamy bez ogonków. Suszyć je należy w podwyższonej temperaturze.

Substancje lecznicze

Korzenie mniszka zawierają trójterpeny, substancje gorzkie, fitosterole, wielocukry, pektyny, substancje życiowe, aminy, kwasy organiczne i witaminy A, B, C i D.
Kwiaty bogate są w karotenoidy, flawonoidy, zawierają także ślady olejku eterycznego, trójterpeny i cukry.

Działanie: żółciopędne, moczopędne, żołądkowe.

Związki czynne, które znajdują się w korzeniach mniszka, pobudzają wątrobę do wydzielania żółci i ułatwiają przepływy żółci do dwunastnicy, likwidują bowiem skurcze mięśni gładkich w przewodzie pokarmowym i drogach żółciowych. Związki te znoszą bóle z drogach moczowych, mają działanie moczopędne, co sprzyja wydalaniu z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii. Mniszej jest wiec korzystny w leczeniu i zapobieganiu powstawianiu złogów, zwłaszcza szczawianowych i fosforanowych, w drogach moczowych.
Goryczki z korzeni mniszka sprzyjają zwiększeniu wydzielania soku żołądkowego, co ułatwia trawienie pokarmów. Uważa się, że mniszek obniża poziom cukru we krwi i jest cennym lekiem w przypadkach łagodnej cukrzycy w początkowych stadiach.

Kwiaty mniszka działają podobnie jak korzenie, ale wykazują jeszcze silniejsze działanie moczopędne i przeciwzapalne. 

Liście mniszka są używane głównie na sałatki, szczególnie popularne we Francji i w tzw. "kuracjach wiosennych".

Palone korzenie mniszka były w przeszłości używane do produkowania namiastki kawy. 

Medycyna ludowa poleca napary z ziela mniszka, jako lek na wysypki oraz hemoroidy, zaś napary z kwiatów jako lek wykrztuśny.

Stosowanie

Odwar z korzeni i kwiatów. Zmieszać po pół łyżki suszonych korzeni i kwiatów, zalać szklanką wody i gotować prze 5 minut. Odstawić na 10 - 15 minut w naczyniu, następnie przecedzić i pić w 2 - 3 porcjach, ok 30 minut przed jedzeniem dla poprawy łaknienia lub po jedzeniu dla poprawy trawienia. Odwar ten można łączyć z naparem z mięty.

Sok z korzeni lub ziela można uzyskać przez rozdrobnienie w sokowirówce, ok. 300 g świeżego ziela lub korzeni. Pić po kieliszku przed jedzeniem. Sok można zakonserwować spirytusem w proporcji 1:1 lub 2:1. Przechowywać go należy w ciemnych pomieszczeniach. Pić dodając 1 łyżeczke do 1/4 szklanki wody przed jedzeniem.

Mniszek można łączyć z innymi ziołami o podobnym działaniu, np. w mieszankach poprawiających trawienie z jaskółczym zielem, miętą, piołunem.

Dla wzmocnienia działania moczopędnego z liśćmi brzozy, skrzypem polnym, rdestem ptasim.

W leczeniu cukrzycy korzystnie jest łączyć korzenie mniszka z liśćmi borówki czernicy, zielem rutwicy, pokrzywą, perzem, owocami fasoli.



Wiedza teoretyczna pochodzi z książki "Apteczka ziołowa" Leszka Marka Krześniaka, Wydawnictwo Sport i Turystyka, Warszawa 1986 rok.