niedziela, 9 marca 2014

Kremówka

Tradycyjnym ciastem używanym do przygotowania kremówki jest ciasto francuskie. Bardzo rzadko miałam okazję kosztować jej właśnie w takiej postaci, gdyż w rodzinnym domu przyrządzana była w totalnie inny sposób. I tylko taki znam. I tylko taki jest dla mnie najlepszy. I taki proponuję dziś :) 

Potrzebujemy:

Ciasto:
- 3 szklanki przesianej mąki
- 1 szklanka gęstej śmietany 12 lub 18%
- 125 g margaryny
- 125 g smalcu
Krem:
- 1 litr mleka
- 4 żółtka
- 1 całe jajko
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej (przesianej)
- 3 łyżki mąki pszennej (przesianej)
- 1 szklanka cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego

Na stolnicę przesypujemy mąkę i dodajemy starty na grubych oczkach tłuszcz. Zarabiamy nożem i dolewamy śmietanę. Wyrabiamy jednolite ciasto, dzielimy na dwie równe części i owinięte w papier wkładamy na pół godziny do lodówki. Po upłynięciu tego czasu, schłodzone ciasto rozwałkowujemy w rozmiarze płaskiej blaszki (koniecznie wyłożonej papierem do pieczenia). Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut, spoglądając od czasu do czasu, aby ciatso nam się nie przypaliło. Tak samo postępujemy z drugą połówką ciasta. 

Teraz czas na krem.  W garnku zagotowujemy mleko. Do drugiego garnka wbijamy jajko i 4 żółtka. Dosypujemy cukier, mąkę i ucieramy na gęstą, gładką masę. Może okazać się, że masa będzie bardzo gęsta, stąd propozycja, aby przed zagotowaniem rezerwowo odlać pół szklanki chłodnego mleka i wlać je do mąki z żółtkami. Po zagotowaniu mleka, przelewamy je do masy z żółtek i stawiamy na mały gaz. Teraz chwila dla wytrwałych. Ciągle mieszając, doprowadzamy krem do pierwszego bulgotka. Zabulgotanie jest konieczne, gdyż w przeciwnym razie mąka pozostawiłaby nieprzyjemny surowy smak. 

Ciepły krem przekładamy na upieczone ciasto, przykrywamy drugim, posypujemy cukrem pudrem. 

Zazwyczaj nie mogę się oprzeć i zjadam pierwszy kawałek, gdy kremówka jest jeszcze gorąca, ale równie dobrze smakuje jednodniowa, gdy ciasto delikatnie nawilgnie.