niedziela, 16 października 2016

Krem z dyni z kurczakiem i mlekiem kokosowym

A miało być tak pięknie :( Minione dwa dni rozpieściły nas piękna złotą jesienią, z zapachem ciepłych liści i błękitnym niebem.  Każda aktywność na podwórku sprawiała masę przyjemności i nastawienie do tego co nas spotyka było jakby bardziej słoneczne. Znów nadchodzi chłodniejszy czas, na który należy się przygotować. A nic tak nie poprawia nastroju jak pyszne jedzenie :)

Na kaprysy pogodowe proponuję zupę z dyni. Mam sentyment do jesiennych kremów z dyni, gdyż właśnie tym przepisem już blisko trzy lata temu rozpoczęłam podróż kulinarną na moim blogu. Są rzeczy które ewoluują w naszym życiu, pod wpływem wielu doświadczeń, które zdobywamy. Są też rzeczy niezmienne. Niezmienna w moim gotowaniu jest fascynacja przepisami i poczuciem smaku Ani Starmach. To jej książka kulinarna była pierwszą, którą kupiłam, i z której korzystam po dzień dzisiejszy. Zapraszam do skosztowania. Krem z dyni z kurczakiem - wg przepisu Ani Starmach :)
Smacznego ! 

Potrzebujemy:

- 250 g piersi z kurczaka
- 1 papryczka chilli
- 5 cm świeżego imbiru
- 500 g dyni
- 1 puszka mleka kokosowego
- 200 ml bulionu
- kolendra
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- ostra papryka
- słodka papryka
- sól
- pieprz

Kurczaka kroimy w kawałki. Imbir obieramy i kroimy. Chilli kroimy w drobną kosteczkę. Kurczaka marynujemy w chilli, imbirze, papryce słodkiej i ostrej, soli i pieprzu. Cebule i czosnek kroimy drobno, szklimy na oliwie, dodajemy pokrojoną w kostkę dynię. Dolewamy bulion i dusimy do miękkości dyni. Dodajemy mleko kokosowe. Miksujemy blenderem. 
Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy kurczaka. Dodajemy go do zupy. Całość gotujemy ok 5 minut. Podając zupę posypujemy ją świeżą kolendrą.